
Meryl Streep to bezapelacyjnie jedna z największych gwiazd filmowych współczesnego kina. W przypadku tej liczącej obecnie sześćdziesiąt lat aktorki fenomenalnie sprawdza się teoria, iż aktorka wcale nie musi być olśniewająco piękna, ażeby dostawać niezłe role.
Zresztą, gdyby Streep była pięknością, już dawno upchnięto by ją do jakiejś mało interesującej szufladki i powierzano rólki, dzięki którym miałaby wyglądać, a nie grać. A tymczasem kiedy pojawia się na ekranie, trudno oderwać od niej wzrok.
O tym, jak bardzo doceniany jest jej talent świadczyć może chociażby aż czternaście nominacji do prestiżowego Oscara, z czego statuetki aktorka otrzymała dwie – jedną za rolę w filmie „Sprawa Kramerów”, natomiast drugą za „Wybór Zofii”.
W ubiegłym roku na ekranach kin święcił tryumfy musical „Mamma Mia!” z Meryl Streep w roli głównej, w którym aktorka udowodniła już po raz kolejny, że jest bardzo wszechstronna.
Potrafi zagrać nie tylko w melodramacie, ale także w komedii, nie boi się też zaśpiewać.